Forum FORUMPIROTECHNICZNE.PL Strona Główna FORUMPIROTECHNICZNE.PL
Forum Pirotechniczne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Proch czarny
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 14, 15, 16  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUMPIROTECHNICZNE.PL Strona Główna -> Pirotechnika ( ogólna )
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
HellFire



Dołączył: 04 Mar 2004
Posty: 292

PostWysłany: Sob Sty 15, 2005 12:12 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgadza sie P2 Wink gestrzy proch jest lepszy do miotania-prasa to nieodlaczny element procesu produkcji (nie mowie tutaj ze nieprasowany jest zly, ale prasowany jako lift jest jeszcze lepszy)

pozdrawiam HF

_________________
over...kszszszszszsz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
GUN_1917
Gość





PostWysłany: Sob Sty 15, 2005 1:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ale co wy robicie z tym prochem ze wam nie wychodzi jak komercyjny ??? jak robilem test moj domowy a komercyjny z rzymskich ogni to oba w predkosci spalania wtpadly tak samo tylo ze moj palil sie bardziej na zolto a ich bardziej na fioletowo poza tym jak robilem probki z granulata na dlugos 1m to spalil sie w 0,53 s (test robiony stoperem i odpalane od zapalrki w ten sposob ze przycik od zapalarki wlacza tez stoper) co do granulaty to poprostu nalezy dodac jakies 5% cukru pudru wtedy otrzymamy po "gotowaniu" piekne twarde zienro ktore wystarczy tylko przetrzec przez sitko z odpowiednio duzymi oczkami wtedy otrzyamy piekna granulacjie .... co do samego "gotowania" uwazam ta metode za najlepsza poniewaz : saletra w wodzie cieplej lepij sie rozpuszca co pozwala jej lepiej wiknac w pory wegla drzewnego , sam wegiel z KNO3 ladnie obklejaja sie wokol siarki ,inajwazniesze ze proch jest gotowy po okolo 2-3 godzniach a nie jak w proesie na zimno po paru dniach... pozdrawiam
Powrót do góry
PINOT



Dołączył: 25 Lis 2003
Posty: 428
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią Sty 21, 2005 9:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeśli chodzi o granulowanie, robiłem tak jak Gun_1917 ale do sklejania granulek używałem nitrocelulozy w rozpuszczalniku acetonowym. 1-2% NC i do tego acetonu tyle, aby mieszanka była wilgotna, ale nie sklejała się w papkę. Po przetarciu przez sitko na folię PE wychodzi bardzo ładny drobny granulat, którego średnicę można regoulować rozmiarem oczek. Tak granulowany proch spala się jak fotobłysk.

Druga metoda na grubszy granulat np. do większych kalibrów polega na wykorzystaniu gilzy po silikonie. Wierci się w niej kilkanaście otworków, ładuje pcz zarobiony z NC i acetonem na papkę a następnie z gilzy się to wyciska na kawałek folii pozwalając nitkom powoli spływać na folię, aby powierzchnia przeschła zanim dotknie folii. Po dokładnym wysuszeniu otrzymuje się patyki, które po połamianiu dają ładne wałeczki granulatu. Oczywiście i tutaj średnica wałeczków jest funkcją średnicy otworków w gilzie.

_________________
Ciekawe kto bedzie pierwszym 80-cio latkiem na tym forum
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
maxlam
Gość





PostWysłany: Pią Sty 21, 2005 10:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam

Trochę z innej beczki zobaczyłem na http://www.forum.rakiety.info/viewtopic.php?t=82 taką rozmowę (mam nadzieję że piszący nie będą mieli nic przeciwko że ich zacytuję jeśli tak to PW do mnie to usunę):

Pietruszkin napisał:

Do jakich paliw dodaje sie K2Cr2O7 jako katalizatora? Wiem, ze przyspiesza palenie mieszanek opartych na KClO3, ale czy tylko, o ile pamiętam chlorany są rzadko uzywane w SR..

Pozdrawiam



jaskiniowiec napisał:
Dodaj dwuchromianu potasu do prochu czarnego, to zobaczysz (zwłaszcza jeśli potraktujesz p.cz. wodą na łaźni wodnej) Przyspiesza prawie dwukrotnie. K2Cr2O7 był dodawany do p.cz. w poczciwych WT-5 tkach właśnie jako katalizator.



i właśnie tu jest moje pytanko czy jest ktoś kto próbował takiego dodatku jakieś wskazówki praktyczne?? no i oczywiście efekty Wink

Pozdrawiam
Powrót do góry
bomberman22



Dołączył: 12 Mar 2004
Posty: 66
Skąd: pd. - wsch. Polska

PostWysłany: Pon Sty 24, 2005 10:33 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na ile bezpieczna jest taka praska o nacisku 10 ton? Bo mi się wydaje, że w przypadku zapalenia się prochu wewnątrz prasy to robi się mały granacik. Rolling Eyes Nie lepiej to granulować przeciskając na wilgotno przez sito? Efekty gorsze, ale można dużo szybciej zgranulować proch.

Ostatnio zrobiłem coś takiego:
Wziąłem strzykawkę 20ml, włożyłem 1 tłoczek, wsypałem łyżeczkę wilgotnego p.cz., włożyłem drugi i całą "praskę" ścisnąłem w ścisku stolarskim. "Ciasteczka" suszą się już 3 dni i jutro je pokruszę.
Czy mógłby ktoś napisać czy takie granulowanie ma sens, bo wydaje mi się, że jest to lepsza metoda od przeciskania przez sito - ziarna prochu są twardsze. Tylko, że ta metoda ma dużą wadę - jest bardzo, bardzo czasochłonna. Sad

P.S. Proszę, odpiszcie.

_________________
<<KNO3 + sacharoza
Ładne, nie?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Zbigniew



Dołączył: 11 Cze 2004
Posty: 202
Skąd: z Piekła

PostWysłany: Sro Mar 09, 2005 3:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja moze nie granuluje idealnie ale robie to tak:
robie proch Wink przegryzam, miele, zwilazam prasuje. Rozkruszam i znow zwilzam i teraz 2 sposoby:
a)prasuje sila reki na placek i czekam az wyschnie i rozkruszam (robie dowolna wielkosc granulek, no moze nie granulek bo sa nieksztaltne ale proch sie spala szybko, nie przepala tekturki(tej gdzie sa zapalki w pudelku Wink )
b) robie metoda gwiazdkowa, spryskuje i na jakims wiekszym pojemniku robie okrezne ruchy i wychodza ladne kulki, im dluzej krecew tym wieksze. Spala sie podobnie ale wiecej roboty Razz
Co do spalania sie prochu jak Fb to zapewne dzieki NC. Bez tego takich parametrow sie nie osiagnie (komercyjny sie nie spala jak fb na kmno4 :>)

_________________
Bóg sprawił, że wciąż idą... Rozsądek - że dotrą!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bomberman22



Dołączył: 12 Mar 2004
Posty: 66
Skąd: pd. - wsch. Polska

PostWysłany: Sro Mar 09, 2005 7:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dla tych z *** i powyżej to zapewne pierdoły, ale...

http://bomberman22.w.interia.pl
To adres mojego artykułu o p.cz. Tylko zdjęcia coś się wolno otwierają (Interia). Napiszcie komentarze.

_________________
<<KNO3 + sacharoza
Ładne, nie?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Zbigniew



Dołączył: 11 Cze 2004
Posty: 202
Skąd: z Piekła

PostWysłany: Czw Mar 10, 2005 6:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ktos niezbyt mily usunął moj komentarz dotycz. twego artykuły.
W metoci CIA zostawaly czarne "gowna" to niewypalony wegiel, czyli 70/20/10 proporcje do tej metody niepasuja.
A jesli chodzi o mlyn kulowy, mozesz sobie zrobic cos na jego wzor. Do jakiegokolwiek bebna (ja uzywam pojemnika po H2O2 taki porstopadloscian) Dajesz kulki stalowe/szklane czy jakie tam chcesz, i trzachasz az do upragnionego wyniku. Działa.
ps - ja jestem za proporcjami na oko, po wsypaniu na oko i przegryzieniu sprawdzam jak sie pali i dosypuje tego czego brak.
na oko to sobie możesz! 5 stron o pcz... aby było coś mądrego to tutaj na oko robią... brak słów Confused
P2

_________________
Bóg sprawił, że wciąż idą... Rozsądek - że dotrą!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bomberman22



Dołączył: 12 Mar 2004
Posty: 66
Skąd: pd. - wsch. Polska

PostWysłany: Wto Mar 15, 2005 2:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

GUN_1917 napisał:
ale co wy robicie z tym prochem ze wam nie wychodzi jak komercyjny ??? jak robilem test moj domowy a komercyjny z rzymskich ogni to oba w predkosci spalania wtpadly tak samo tylo ze moj palil sie bardziej na zolto a ich bardziej na fioletowo...

Bo jest p.cz. komercyjny i p.cz. komercyjny. Ten, którego używa się do fajerwerków jest wg mnie goszej jakości, poza tym często w fabrykach miesza się różne rodzaje węgla, aby proch nadawał się do wszystkich zastosowań (rakiety, szelki, itp.) Inna sprawa to to, że jeżeli Twój proch spala się tak samo szybko jak komercyjny, nie oznacza to jednak, że w zamknięciu też będzie tak śmigał. Coś mi się jednak w te 0,53 s nie chce wierzyć - może coś pomyliłeś...wychodzi, że się spalał 189 cm/s. Chyba, że składniki mieliłeś w młynie.

_________________
<<KNO3 + sacharoza
Ładne, nie?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
GUN_1917
Gość





PostWysłany: Wto Mar 15, 2005 3:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

w sumie to uzywam czegos w rodzaju mlyna wogole u mnie mielaenie to ""skomplikowany i dlugo trwaly proces"" wezmy np mielenie C drzewnego najpierw krusze troszke kombinerkami potem do mozdzierza miele miele miele az mam pylek z tylko drobnym kawaleczkami potem przezucam to do pojemnika potem jak pojemnik sie wypelni to wegiel delikatnie zwilzam tak zeby nie pylizl tak bardzo i zeby w razie czego sie nie zapalil .wrzucam te paste do mlynka elektrycznego(do kawy) potem wrzucam kilka kulek szklanych wiekszych albo mniejszych po przemieleniu w takim mlynku wegiel jest idealnie rozdrobniony ( maka)
nastepnie siarke tu poprostu ubijam w mozdzierzu az do pylu.

potem jest najbardziej skomplikowany proces mieszanie i gotwanie smazenie
najpierw mieszanie . po dokladnym zmieszaniu wlewam do mieszaki kilka lyzek wody zeby powstala tak gesta pacga teraz wlewam ta maz na patelke (patelka musi miec naprawde grube denko) i gotuje jak zobacze ze gestnieje i tworzy sie taki ""placuszek"" to sciagam z kuchenki(aha nalezy gotowac na minimalnym plomieniu) i odrazu wrzucam na sito (musza byc oczka co namniej o polu 1-2mmkw) i granuluje w tym czasie proch paruje jak juz wszystko przejdzie przez sito to odkladam na gazetach cala produkcje do suszenia

i gotowe latwo i przyjemnie Razz
Powrót do góry
HellFire



Dołączył: 04 Mar 2004
Posty: 292

PostWysłany: Wto Mar 15, 2005 11:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no to fajnie....smazenie prochu Rolling Eyes Confused
Po pierwsze to juz nie bede powtarzal, ze to niezbyt dobry pomysl, chyba ze chcesz zafundowac sobie depilacje brwi i rzes (zarostu nie podejrzewam skoro takie glupoty piszesz).
Po drugie to ten sam efekt otrzymalbys po prostu zawilgocajac proch i pozwalajac mu wyschnac...nie wiem po co to cale smazenie.
Po trzecie sprobuj zmielic i sprasowac a potem pokruszyc...odechce ci sie wydziwiac.

pozdrawiam HF

_________________
over...kszszszszszsz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
GUN_1917
Gość





PostWysłany: Sro Mar 16, 2005 3:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ale zesmy sie zrozumieli czy ty Hell fire czytales ze bym napisal ze sie smazy SUCHY proch NIE, JA MOWILEM O PASCIE, pascie rozumiesz co to znaczy ze jest woda DUZO WODY i wtedy gotujesz to jest po to zeby
A) przyspieszyc proces
B)ulatwic powstawanie ziarna
a jescze po to co kolega pisal azeby wegiel mogl wchlonac wiecej saletry jest to o wiele lepszy proces od zwyczajnego suszenia
I druga rzecz NIE suszy sie tak prochu do pelnego wysuszenia gdyz wtedy faktycznie by sie zapalilo ale do tego momentu az sie zauwazy ze czesc wody wyparuje i wtedy koniec jak widzisz ze z tej pasty zaczyna sie robic taka jeszcze torche gestsza papka to juz nie wyparowywujesz tutaj calej wody taki proch musi i tak stac jeszcze 12h na kaloryferze
takze nie mow mi ze to glupota tak robic bo to jest naprawde dobry proces bez tego proch bylby raczej niklej jakosci a zrobienie ziarna bardzo trudne .
Hell fire jak juz mowilem to nie jest smazenie tylko gotowanie jeszcze nigdy mi sie tak proch nie zapalil a robie juz chyba z 1,5 roku,to nie jest poza tym zadna glupota tylko "ulepszenie"
co do zawilgacani to nieotrzymalbym takiego efektu porch tylko przegryzany pali sie duzo wolniej
w czasie tego samzenia/gotowania niepotrzebna saletra ktora nie moze sie juz wcisnac na wegiel osadza sie na sciankach garnka
wlasnie zmielic sprasowac... a tu odrazu na sito przecieramy i po robocie

pozdrowienia
Powrót do góry
HellFire



Dołączył: 04 Mar 2004
Posty: 292

PostWysłany: Sro Mar 16, 2005 6:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie musiscie mi chlopaki tlumaczyc ze rozp. KNO3 rosnie ze wzrostem temp. Laughing Laughing Laughing Pozostaje jeszcze tylko krystalizacja-kazdy glupek wie jak rozpuscic wiecej soli, ale jak ja potem wykrystalizowac w takiej formie, w jakiej sie chce, to szczerze mowiac nie kazdy wie-pozostawiajac do powolnego ostygniecia powodujesz powstawanie wiekszych krysztalow, co na pewno nie wplywa lepiej na proces spalania.
Komercyjnego nie gotuja, a mimo wszytsko jest szybszy niz cokolwiek sobie wysmazysz Wink i co to za tekst w ogole ze niepotrzebna saletra sie osadza, hehe.... Laughing Sugerujesz, ze proporcje stosowane na calym swiecie nie sprawdzaja sie Question Rolling Eyes
Poza tym to ty najwidoczniej nie rozumiesz co to znaczy "prasowac". Przecieranie przez sitko nie ma z tym nic wspolnego. Zwiekszenie gestosci prochu do 1,7-1,75g/cm3 daje mu ogromnego kopa i cokolwiek bys nie robil, to bez prasy i tak nie wysmazysz niczego tak dobrego.
Szczerze mowiac wat[pie czy to co ty nazywasz dobrym prochem naprawde nim jest.
Robta co chceta...a jak chceta to smazta Razz

pozdrawiam HF

_________________
over...kszszszszszsz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Piroman2



Dołączył: 12 Maj 2002
Posty: 830
Skąd: z moździerza ;)

PostWysłany: Sro Mar 16, 2005 9:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Powiem tak, zawsze wiemy:
1 odważanie składników, suszenie itepe
2 przegryzanie.
Ja kiedyś też tak byłem pewny z smażeniem itepe.. przeliczyłem się raz, a nigdy bym się tego nie spodziewal! Od tego momentu mi sie odechiało.
Ja to robie na łaźni wodnej, wtedy pewny jestem, bo co daje smażenie na patelni? Nie ma zbytnio większej temp. r-ru więc nic znaczącego nie daje. Wystarczy zwykła łaźnie wodna - ja jestem za bezpieczeństwem!
3 suszenie przegryzonej masy
4 mielenie, czyli uzyskanie Meal powdera, kulowy podstawą
5 prasowanie prochu,(prasa) rozdrabnianie na odopowiedniej wielkości ziarna.

KONIEC.. nie wiem o czym jeszcze można pisać.. każdy dokładnie zrobiony punkt zapewnia dobrego Pcz.
pzdr.
P2

_________________
Szelka jest małym nasionkiem, z którego na niebie wyrasta piękny kwiat.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kaco1



Dołączył: 13 Paź 2003
Posty: 130
Skąd: Miasta

PostWysłany: Czw Mar 17, 2005 5:53 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Psłuchajcie Piromana2 i zróbcie tak jak on robi. I wyjdzie wam bardzo dobry P CZ, sam tak robie i P CZ jest wyśmienity. A nie jakieś kombinowanie ze smażeniem czy czymś podobnym to kompletna lipa. Pan bomberman22 też ładny art dał, poczytajcie trochę.

P.S Dobrze jest najpierw zmielić w młynku kulowym węgiel z siarką, a dopiero potem wszystko razem.

Pozdrawiam Kaco1

_________________
... ?!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
bomberman22



Dołączył: 12 Mar 2004
Posty: 66
Skąd: pd. - wsch. Polska

PostWysłany: Wto Mar 22, 2005 1:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wg mnie stopienie siarkiw prochu czarnym nie ma aż tak dużego znaczenia. Wydaje mi się, że topiąc siarkę spowodujemy "zalanie" kapilarów węgla drzewnego co pogorszy jakość prochu. Zauważcie, że w przemyśle tego nie stosują. Poza tym w procesie "smażenia" wg mnie siarka nie rozpuści się poprostu dlatego, że proch ma w sobie jeszcze wodę. Jeżeli ma wodę, to temp. masy nie przekracza znacznie 100C. Siarka topi się w około 120C. Aby stopić siarkę musiałoby się podgrzać na łaźni olejowej suchy proch. Byłoby to jednak nadzwyczaj niebezpieczne!
P.S. Zrobiłem proch "kozacki" i wyszło b.dobrze. Nie dość, że bezpiecznie (łaźnia wodna), to proch w takim procesie idealnie się miesza i nie widać w nim żadnych drobin siarki. Nie testowałem jeszcze jak się spala, ale za tydzień prawdopodobnie opiszę. Porównam go ze zwykłym p.cz. przegryzanym, którego ponad godzinę ucierałem na wilgotno w moździerzu. Podczas ucierania stawał się coraz bardziej gęsty. To przypomina trochę gniotownik. Myślę, że da dobre rezultaty. Smile

Wracając do tych 0,53 s. Ciągle mnie to zastanawia. Dlaczego? Otóż zrobiłem 2 rodzaje prochów:
1. Proporcje 70/20/10, składniki mielone oddzielnie w młynku elektrycznym do kawy. Następnie proch "przegryzałem" tydzień. W tym czasie kilka razy przemieszałem go. Po tygodniu wilgotny proch ucierałem bardzo silno w moździerzu porcjami po ok. 40g - każdą porcję około 15 minut. Po utarciu proch był dużo gęstszy, przyklejał się do tłuczka i ścian moździerza. Proch uklepałem siłą ręki i suszyłem kilka dni na kaloryferze. Nastęnie kruszyłem i konfekcjonowałem ziarna. Proch spala się nie pozostawiając prawie żadnej spalenizny, daje dużo gęstego dymu i pomarańczowy płomień. Płomień podobny jak w przypadku komercyjnego p.cz. Prawie zero iskier. V spalania: 49,5 cm/s.

2. Proporcje 75/15/10, składniki oddzielnie zmielone w młynku elekrycznym do kawy. Dolałem 40 % wody (tak, aby cały KNO3 uległ rozpuszczeniu). Proch wstawiłem na łaźnię wodną do całkowitego wyschnięcia (około 1 h 20 min - 100 g prochu). W tym czasie dość często mieszałem. Po wysuszeniu na łaźni proch położyłem jeszcze na kaloryferze, aby nie było w nim ani troszeczkę wilgoci. Następnie pokruszyłem i konfekcjonowałem. Ziarna prochu były twardsze niż w poprzednim przypadku, niektóre z nich miały połysk. Proch spala się różowym płomieniem, zostawia po sobie białe pozostałości (widocznie w tej metodzie nie sprawdza się 75/15/10), daje dużo dymu, jednak mniej gęstego. Malutko iskier. V spalania: 19,5 cm/s.

Wnioski: teraz tak się zastanawiam czy domowy proch może zasuwać 189 cm/sek. Wiem, że się uwiesiłem na te ścieżki, ale czas to wyjaśnić. Może to inny typ pomiaru lub nie wiem co jeszcze. Czy mógłbyś mi przysłać film na adres michalger22@op.pl? Jestem bardzo zainteresowany. [/b]Ja ścieżkę zrobiłem w rynience z folii aluminiowej. Miała 100 cm długości i 5 - 10 mm szerokości.

P.S. Sorry za zamieszanie.
P.S.2. Proch nr 2 ma lepsze właściwości zapalające. Prawdopodobnie to przez te gorące kuleczki stopionej saletry. Aha, w zamknięciu prochy spisują się OK.

Ostatnio przekonałem się, jak ważne jest prasowanie prochu czarnego. Przed prasowaniem roztarłem silnie proch, po czym zwilżyłem wodą. Moją prasę zrobiłem z rurki PCV i dwóch kawałków drewna. Całość zakręcałem w imadle stolarskim (pomysł nie mój, tylko przeczytany na forum). Po zaprasowaniu suszyłem proch ponad dobę. Po OSTROŻNYM pokruszeniu na ziarna proch nadawał się już do użytku. Muszę stwierdzić, że rezultaty wprost wspaniałe. Od granulaty nawet nie ma szans na cofnięcie ręki. Poniżej zdjęcie ze spalania:

_________________
<<KNO3 + sacharoza
Ładne, nie?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
domel



Dołączył: 28 Kwi 2002
Posty: 123
Skąd: Południe

PostWysłany: Wto Maj 17, 2005 8:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To też był nie najgorszy proch. Węgiel grilowy.
Podobno normalnie ucierane wszystko osobno w moździeżu (saletra jak więcej to opakowanie HDPE, silnik 11 tys obrotów z ośką gługości 15cm i nożykami ) , potem mieszanie i mieszanie na mokro, ugniatanie (lekkie prasownie w płaty) i suszenie a na koniec suche klocki p.cz. idą na kilka godzin do młyna kulowego. Tak znajomy robił już od dawna lat, a wcześniej jak nie było kulowego tak samo tylko,, ale za to dłużej ucierał na mokro w moździeżu.

_________________
Obudziłem się zlany potem.Uff ... to był tylko sen


Ostatnio zmieniony przez domel dnia Sro Paź 30, 2013 7:24 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
maxlam
Gość





PostWysłany: Sob Sie 06, 2005 4:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Raczej myślałem nad dwoma grubymi blachami powiedzmy 20mm każda przewiercone w grochach i skręcone na śruby a między tym proch może do jednej z nich przyspawana ramka na śrubach na maxa i to z metr w piasek i pół kila ANFO na to i metr piachu Wink
Powrót do góry
gato



Dołączył: 07 Lut 2004
Posty: 104

PostWysłany: Sob Sie 06, 2005 5:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie prosciej by bylo z imadlem, podnosnikiem hydraulicznym albo mlotem za....
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
maxlam
Gość





PostWysłany: Sob Sie 06, 2005 7:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam na warsztacie prasę hydrauliczną 408kg/cm2 Wink ale nie o to chodzi, to taki pomysł z rodzaju ciekawe co z tego wyjdzie trzeba spróbować i się przekonać noo i spróbuję za tydzień lub dwa.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUMPIROTECHNICZNE.PL Strona Główna -> Pirotechnika ( ogólna ) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 14, 15, 16  Następny
Strona 2 z 16

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników na tym forum
Nie możesz pobierać plików z tego forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Protected by Anti-Spam ACP